Pokeballe same się nie robią. Podstawowy zapas przedmiotów w Pokemon GO bierze się z dwóch rodzajów obiektów w terenie: Pokestopów i aren. Do tego dochodzą prezenty od znajomych i nagrody z Ligi GO Battle, ale to kręcenie stopów jest codziennym źródłem. Opisaliśmy, czym się różnią i jak z nich korzystać, żeby nie stać ciągle z pustym plecakiem.
Pokestop
Pokestop to niebieski obiekt na widoku mapy, najczęściej postawiony przy jakimś realnym punkcie — tablicy informacyjnej, kapliczce, muralu, pomniku. Podchodzicie na tyle blisko, żeby ikona zmieniła kształt w krążek, wchodzicie w nią i kręcicie tarczą. Z tego wypada zestaw przedmiotów: Pokeballe, potiony, revive'y, czasem jajko.
Po zakręceniu stop robi się fioletowy i przez kilka minut jest nieaktywny. Potem wraca do niebieskiego i można kręcić znowu. Nie ma dziennego limitu na jeden stop, więc jeżeli macie w domu zasięg do dwóch czy trzech, macie stały dopływ przedmiotów.
Co siódmy dzień z rzędu, w którym zakręcicie jakimkolwiek stopem, daje większy bonus — więcej przedmiotów i pewne doświadczenie. Seria liczy się raz dziennie, więc jeden stop dziennie w zupełności wystarczy, żeby jej nie zerwać.
Areny
Arena wygląda jak wieża i pełni dwie funkcje naraz. Po pierwsze — kręci się jak Pokestop i daje przedmioty. Po drugie — to miejsce walk drużyn i raidów.
Kiedy do areny należącej do Waszej drużyny wstawicie Pokemona, zaczyna on zbierać monety za czas obrony. Pokemon zostaje tam, dopóki nie zostanie wybity przez przeciwną drużynę — sami go nie odwołacie, gra nie ma takiej funkcji — a monety trafiają na konto dopiero w momencie powrotu. Dzienny limit monet z aren jest niski, więc trzymanie jednego Pokemona dłużej niż jeden dzień nie opłaca się bardziej niż wstawianie po jednym regularnie.
Nie wstawiajcie tam swoich najlepszych okazów. Obrońca traci motywację, słabnie i i tak w końcu wypadnie. Do obrony lepiej trzymać coś z dużym zapasem HP i przeciętnym atakiem — statystyki podejrzycie na profilu Pokemona.
Zarządzanie plecakiem
Miejsce w plecaku jest ograniczone i to ono, a nie liczba stopów, zwykle blokuje zbieranie. Kilka nawyków, które się sprawdzają:
- wyrzucajcie zwykłe potiony, kiedy macie już Hyper i Max Potion — leczą tyle co nic;
- Razz Berry warto trzymać kilka, ale nie sto;
- revive'y zostawcie, przydają się po każdym raidzie;
- Pokeballi nigdy nie wyrzucajcie, chyba że naprawdę nie ma wyjścia.
Prezenty od znajomych to osobna kategoria. Wypadają nie tylko z Pokestopów — dostaniecie je też z kręcenia tarczami aren, a czasem przynosi je Buddy ustawiony jako towarzysz. To główne źródło jajek 7 km, choć nie jedyne: własną pulę ma jeszcze wymiana prezentów z Mateo na Trasach. Wysyłajcie je regularnie, bo poziom przyjaźni rośnie dopiero wtedy, gdy prezent zostanie otwarty przez jedną ze stron — samo wysłanie nic nie daje.
Gdzie ich szukać
Stopy i areny nie są rozłożone równomiernie. Najgęściej jest w centrach miast, wokół rynków, kościołów, parków i osiedli z dużą liczbą tablic czy rzeźb. Na wsi potrafi nie być nic w promieniu kilku kilometrów — to nie błąd gry, tylko konsekwencja tego, skąd Niantic wziął listę punktów.
Jeżeli chodzicie długimi trasami i nie chce Wam się wyciągać telefonu przy każdym stopie, rzućcie okiem na porównanie w tekście Gotcha czy GO Plus. A ile stopów faktycznie zakręciliście od początku gry, sprawdzicie na profilu trenera — jest tam osobna odznaka, która to zlicza.
