Bezpieczne granie w Pokemon GO

Pokemon GO wyciąga z domu i to jest w niej najlepsze. Ale gra się na ulicy, w parku, czasem po zmroku — więc kilka nawyków warto mieć wyrobionych. Zebraliśmy je tak, żeby dało się je stosować bez przesady i bez rezygnowania z zabawy.

Ruch drogowy

Zasada jest jedna i nie ma od niej wyjątków: nie gramy prowadząc auto ani rower. Nie ma takiego Pokemona, którego trzeba złapać w ruchu. Gra zresztą sama blokuje część funkcji przy większej prędkości i pyta, czy jesteście pasażerem — to pytanie warto traktować poważnie.

Przechodząc przez jezdnię, telefon idzie do kieszeni. Stop czy gym po drugiej stronie poczeka. To najczęstsza sytuacja, w której ludzie robią sobie krzywdę — nie dlatego, że grali, tylko dlatego, że patrzyli w ekran zamiast na drogę.

Gdzie i kiedy

Aplikacja prowadzi tam, gdzie są PokeStopy, a te bywają w miejscach, do których normalnie byście nie zaszli: podwórka, tereny prywatne, place budowy. Jeśli dojście wygląda niepewnie, po prostu odpuśćcie ten punkt. Na Widoku Mapy zawsze znajdzie się coś bliżej.

Wieczorem trzymajcie się oświetlonych ulic i miejsc, które znacie. Nie chodzi o straszenie — po prostu w ciemności i ze wzrokiem w telefonie zwyczajnie mniej się widzi.

Świadomość otoczenia

Prosty nawyk: łapiąc Pokemona, zatrzymajcie się na chwilę i stańcie z boku chodnika. Łapanie w marszu kończy się wpadaniem na ludzi i słupki. Dźwięk albo wibracje zamiast wpatrywania się w ekran też pomagają — telefon da znać, kiedy coś się pojawi.

Jeżeli używacie akcesorium, sprawa jest jeszcze prostsza: telefon zostaje w kieszeni, a łapanie odbywa się jednym przyciskiem. Porównanie urządzeń opisaliśmy w tekście Gotcha czy GO Plus.

Bateria i łączność

Gra zjada baterię szybciej niż większość aplikacji — GPS, ekran i transmisja danych pracują non stop. Powerbank i krótki kabel to standardowe wyposażenie, zwłaszcza na dłuższe wyjście. Rozładowany telefon w nieznanej okolicy to realny problem: nie zadzwonicie, nie sprawdzicie drogi.

Pomaga też tryb oszczędzania baterii dostępny w ustawieniach gry — ekran gaśnie, kiedy trzymacie telefon ekranem w dół, a aplikacja dalej liczy dystans.

Raidy i granie w grupie

Trudniejszych raidów nie zrobicie sami, więc naturalnie spotykacie się z innymi graczami. To dobra strona gry, ale wybierajcie miejsca publiczne i widoczne — parki, rynki, okolice centrów handlowych. Umawianie się z nieznajomymi pod blokiem o dwudziestej trzeciej to zły pomysł niezależnie od gry.

W grupie jest też bezpieczniej wieczorem i po prostu przyjemniej. Kilku graczy szybciej zamyka raida i chętnie podpowie, co komu brakuje w Pokedeksie.

Dane i konto

Nie podawajcie nikomu danych logowania, nawet komuś, kto obiecuje pomoc w podbiciu poziomu. Usługi obiecujące szybkie levelowanie kończą się utratą konta — a wraz z nim wszystkiego, co widzicie w Profilu Trenera. Wpisujcie hasło tylko w oficjalnej aplikacji.

Reszta to zdrowy rozsądek. Gra ma być pretekstem do spaceru, nie powodem do ryzyka.