Jajka w Pokemon GO: 2, 5, 7 i 10 km

Jajka to obok łapania i raidów najspokojniejszy sposób na zdobywanie Pokemonów. Zebraliśmy dla Was to, co o nich trzeba wiedzieć, zanim zapełnicie inkubatory czymkolwiek, co wpadnie do plecaka.

Jajka dostajecie kręcąc Pokestopami i arenami. Podstawowe dystanse to 2 km, 5 km, 7 km i 10 km, ale to nie wszystko: od liderów Team GO Rocket dostaniecie jajka 12 km (Strange Eggs), a raz dziennie za pierwsze zakręcenie stopem — Daily Adventure Egg o dystansie 1 km. Dystans nie jest ozdobą — mówi, jak długo będziecie chodzić, i mniej więcej podpowiada, co siedzi w środku. Krótsze jajka to zwykle pospolite gatunki, dłuższe częściej dają Pokemony, których nie spotkacie na mapie w Waszej okolicy.

Skąd się biorą i czym się różnią

2 km i 5 km wypadają normalnie z Pokestopów. 10 km również, tylko rzadziej. Jajka 7 km są osobną historią — te dostajecie z prezentów od znajomych oraz z wymiany prezentów z Mateo na Trasach (Routes), która ma własną, osobną pulę siedmiokilometrówek. Jajka 12 km wypadają wyłącznie po pokonaniu lidera Team GO Rocket, a 1-kilometrowe Daily Adventure Egg — z pierwszego stopu zakręconego danego dnia.

Zawartość każdej puli Niantic zmienia się co kilka tygodni, razem z eventami. Dlatego nie ma sensu uczyć się list na pamięć — lepiej przed wysiadywaniem stuknąć w grze w konkretne jajko i zobaczyć, co może się z niego wykluć. Ekran pokazuje pulę tego egzemplarza, a nie ogólną listę dla dystansu — dwa jajka 7 km z różnych źródeł albo z różnych okresów potrafią mieć zupełnie inną zawartość. Sprawdzajcie każde osobno.

Inkubatory

Jedno miejsce macie zawsze — nieskończony inkubator, który przyszedł razem z kontem. Reszta to inkubatory na trzy użycia, z pudełek i za poziomy. Zasada jest prosta: nieskończony trzymajcie na jajka 2 km i 5 km, bo one wracają najczęściej. Te zużywalne mają sens tylko pod 10 km i 7 km, gdzie jeden użytek załatwia dużo dystansu.

Największy błąd początkujących trenerów to wrzucanie do płatnego inkubatora pierwszego lepszego dwukilometrowca. Zmarnowany użytek jest zmarnowany na zawsze.

Po co w ogóle wysiadywać

Poza samym Pokemonem dostajecie cukierki — i to jest właściwy powód. Z jajka wypada ich dużo więcej niż ze złapania, a przy gatunkach, których nie ma w okolicy, to często jedyna sensowna droga do ewolucji. Startowe jak Charmander czy Squirtle potrzebują 25 cukierków na pierwszą ewolucję i 100 na drugą, więc kilka wysiedzianych jajek potrafi zrobić robotę.

Pokemony z jajek rodzą się też z podwyższonym dolnym progiem statystyk. Nie znaczy to, że każdy będzie idealny — znaczy, że beznadziejnych trafia się mniej. Co wyszło, sprawdzicie potem przez appraisal albo policzycie sami, o czym pisaliśmy w tekście o IV w Pokemon GO.

Jak chodzić, żeby licznik liczył

Gra mierzy dystans na podstawie GPS i nie lubi szybkiej jazdy — powyżej pewnej prędkości przestaje naliczać kilometry. Spacer i wolny rower działają najlepiej. Pomaga też włączenie Adventure Sync, bo wtedy kroki lecą z telefonu nawet przy zamkniętej aplikacji.

Jeśli chodzicie dużo, warto rozważyć akcesorium do kręcenia stopów bez wyciągania telefonu — porównywaliśmy je w tekstach o Pokemon GO Plus i Gotcha. Więcej stopów to po prostu więcej jajek.

Na koniec praktyczna rzecz: podstawowy magazyn to dziewięć jajek, ale łącznie zmieścicie do dwunastu zwykłych — dodatkowe miejsca są zarezerwowane dla jajek z określonych źródeł. Daily Adventure Egg nie wlicza się do tego limitu. Jajka nie zajmują plecaka na przedmioty, ale zajmują się same. Jak macie komplet, żaden Pokestop nowego jajka nie da. Warto co jakiś czas rzucić okiem na listę i puścić w ruch to, co stoi.