Community Day to kilkugodzinny event, w czasie którego jeden wybrany gatunek pojawia się na mapie masowo. Do tego dochodzi podniesiona szansa na shiny, jakiś bonus na czas trwania i ekskluzywny atak dla Pokemona, którego wtedy wyewoluujecie. Opisaliśmy, jak się do tego przygotować, żeby nie zmarnować tych paru godzin.
Przed eventem
Najważniejsze robi się dzień wcześniej, nie w trakcie.
- Zróbcie miejsce w plecaku i na Pokemony. Kilkaset spotkań w trzy godziny to realna liczba i pełna lista zatrzyma Was w pół drogi.
- Nazbierajcie Pokeballi. Na Community Day zużywa się ich naprawdę dużo, a kręcenie stopów w trakcie zabiera czas, który powinien iść na łapanie.
- Sprawdźcie, co dostajecie za ewolucję i ile cukierków potrzeba. Przy startowych typu Charmander czy Oshawott to 25 na pierwszy stopień i 100 na drugi.
- Naładujcie telefon i weźcie powerbank. Trzy godziny z GPS i ekranem to zwykle koniec baterii.
W trakcie
Idźcie tam, gdzie jest gęsto od Pokestopów — rynek, park w centrum, deptak. Więcej stopów to więcej spawnów i więcej kul. Jeśli w okolicy ktoś stawia Lure Module, spawny lecą jeszcze szybciej.
Tempo jest ważniejsze od skuteczności. Otwierajcie każdego Pokemona gatunku dnia, żeby sprawdzić, czy nie jest shiny — poznacie go po iskrach i gwiazdce (więcej w naszych poradnikach) dopiero po wejściu w spotkanie. Jak zwykły nie wchodzi po jednej czy dwóch kulach, uciekajcie i bierzcie następnego. Perfekcyjne rzuty zostawcie na moment, kiedy trafi się coś, co faktycznie chcecie zatrzymać.
Cukierków zbierze się dużo samo z siebie, ale warto podpiąć gatunek dnia jako Buddy (towarzysza) i mieć dodatkowe za przechodzone kilometry. Pinap Berry przy łapaniu podwaja cukierki i to jest jedyna jagoda, którą naprawdę warto tu rzucać.
Ewolucje
Tu jest cała stawka eventu. Ewolucja w oknie eventu i zwykle jeszcze przez kilka godzin po nim daje ekskluzywny ruch za darmo, bez zużywania Elite TM — Niantic podaje dokładne ramy w zapowiedzi, sprawdźcie je zamiast zgadywać. Później ten sam ruch zwykle da się dodać, ale już Elite TM-em, a tych ma się garstkę.
Nie ewoluujcie w trakcie łapania. Zbierzcie cukierki, a ewolucje zróbcie na końcu, kiedy widzicie już całą pulę i możecie wybrać najlepsze okazy. Wtedy przejrzyjcie je przez appraisal albo policzcie statystyki tak, jak opisaliśmy w tekście o IV.
Typowy rozsądny zestaw to jeden shiny, jeden najlepszy statystycznie i ewentualnie jeden z drugą formą, jeśli gatunek ma rozgałęzioną ewolucję. Reszta idzie do profesora na cukierki — z tym że transfer róbcie na spokojnie w domu, a nie w biegu, bo wtedy najłatwiej wysłać coś, czego się nie chciało.
Zapasu cukierków też nie musicie zużywać od razu. Kolejne wcielenia tego samego gatunku wracają w Community Day Classic, a wtedy ten sam ruch da się dobić bez łapania od zera.
